pl en de ru

Księga gości

Szanowni Państwo

Wsłuchując się w Państwa opinie, stworzyliśmy możliwość
zamieszczania wpisów i jednego zdjęcia w naszej księdze gości.
Miło nam będzie jeżeli zechcecie Państwo podzielić się swoimi wrażeniami z pobytu w WIDOKU.

dodaj wpis

2020-06-30 17:21:38
Ula i Jan
(Kraków)
Spędziliśmy na Suwalszczyźnie i campingu Widok 8 dni. Było przepięknie, biorąc pod uwagę, że trafiliśmy na tegoroczny biegun upałów. Camping ma wspaniałe położenie, a zachody słońca nie dają o sobie zapomnieć długo niosąc piękne emocje. Czysto, zadbane otoczenie, niestety bardzo mało zaplecza sanitarnego. Przy pustym koronowirusowym sezonie nie było problemu, ale wraz z początkiem wakacji zaczynały się kolejki do pryszniców (całych dwóch: 1 męski i 1 damski) i do mycia naczyń (jedno stanowisko). To musi się coś zmienić, bo nie wyobrażam sobie sytuacji przy pełnym obłożeniu. Ale miejsce piękne, tylko do zachodnioeuropejskiego standardu jeszcze sporo brakuje. Niemniej pewnie jeszcze tam wrócę poza sezonem.
2020-06-14 12:18:52
Mirek,Ania i Nikola
(Warka)
Spędziliśmy wspaniały tydzień na kempingu Widok. Piękne widoki,wspaniałe jedzonko cisza i spokój,dziękujemy Panie Darku napewno jeszcze wrócimy????
2019-11-29 08:25:45
Maria i Adam
(Kraków)
W tym roku ponownie odwiedziliśmy pensjonat Widok. Tak jak się spodziewaliśmy znowu spędziliśmy tutaj wspaniałe dwa tygodnie. Piękna i atrakcyjna okolica, domowa atmosfera pensjonatu stworzona przez przemiłych Gospodarzy dały możliwość pełnego, prawdziwego odpoczynku. Dlatego w przyszłym roku planujemy znowu odwiedzić ten uroczy zakątek, możliwe że w większym gronie.
2019-09-22 17:24:50
Alicja Joanna i Tomasz
(Dąbrówka pow. starogardzki)
Spędziliśmy wspaniały tydzień. Wrażenie z pokoju bardzo pozytywne, wszystko w jak najlepszym porządku. Na szczególną uwagę zasługują właściciele - Pani Maria i Pan Darek. Spełniali wszystkie nasze zachcianki... :) :) :) O przyrodzie pisać nie muszę, bo póki co to jest najczystszy i najspokojniejszy region gdzie byliśmy dotychczas. Bardzo polecam miejsce jako bazę wypadową pieszą i rowerową. Jezioro Wigry - widzieliśmy raki - nie wymaga komentarza. I jeszcze jedzenie - kto był w tych rejonach to wie, że zawsze świeże i bardzo smaczne. Ocena pod każdym względem max.
2019-08-31 13:14:32
Agata - z dwójką dzieciaków
(Łódź)
Zajechałam do Widoku, bo skusiły mnie opinie o dobrej regionalnej kuchni, pięknym widoku i świetnym miejscu na wakacje. Wracałam akurat z innego miejsca na Suwalszczyźnie i wpadłam dobrze zjeść przed powrotem do domu. Najpierw jednak skierowałam swoje kroki ku miejscu widokowemu. Widok owszem piękny, ale te tabliczki umieszczone dookoła "teren prywatny" to jakaś porażka. Razem z dziećmi zeszłam na dół, by zobaczyć plażę, miejsce do kąpieli dla dzieci, czy jest woda czysta, piasek . Jaki sprzęt do wypożyczenia. I co ? i zostałam chamsko wyproszona - skoro nie jestem gościem to won na górę na miejsce widokowe. Powiedziałam, że jestem przejazdem, specjalnie przyjechałam zobaczyć czy w przyszłym roku mogłabym przyjechać z dziećmi - nie trafiało to do młodego człowieka. Wyprosił mnie na górę i kropa. Właścicielki nie było, w knajpie kazano mi do niej dzwonić, bo podobno nie często tam bywa. Mając taką politykę względem potencjalnych klientów to nie wiem jak to miejsce działa. Już wiem, że nie pojadę do Widoku - moje pieniądze wolę wydać w miejscu gdzie będę miło obsłużona i z należytym szacunkiem. Jest takich miejsc bez liku.
2019-08-12 19:01:54
Mirosława i Mariusz Felsmann
(Chełmno)
Już w domu, już po wypoczynku… chociaż z nami wciąż jeszcze atmosfera znad Wigier. Mamy co opowiadać, mamy komu. Tych przeżyć nikt nam nie odbierze. Po jeszcze planujemy wrócić do gościnnego „Widoku”, wrócić niekoniecznie latem. Genius loci nie rodzi się sam, ducha miejsca tworzą ludzie. Pani Maria i Pan Dariusz wraz całym zespołem stworzyli miejsce gdzie czuliśmy się jak goście, których się oczekuje i przyjmuje w myśl zasady „gość w dom Bóg w dom”. Pierwsze wrażenie… wszystko akuratne. Teren, oznakowanie, wystrój, porządek i uśmiech na powitanie. Sam pensjonat, pokój, łazienka i jadalnia… funkcjonalne, czyste i przytulne. Restauracja… trudno nie przytyć, szczególnie kiedy już sam widok tego co na talerzu pobudza apetyt, nie mówiąc już o walorach smakowych i zapachowych. Tylko dzięki sprzętowi pływającemu i rowerowi na dwóch kółkach z miejscowej wypożyczalni mogłem utrzymać „linię”, choć było trudno, gdyż podniebienie „ciągnęło” na kolejne danie z karty, a grzechem było nie spróbować wszystkiego. Należy pamiętać, że same śniadania na dobrą sprawę wystarczyłyby na cały dzień, gdyby tylko mieć silną wolę. Przy tym śniadania to nie tylko strawa dla ciała, ale też zajmujące opowieści Pani Marii (dziękujemy). Wigry opłynięte wszerz, wzdłuż i po skosie, objechane dookoła… rowerem. Park wigierski i suwalski „zeksplorowane” po części… trzeba zostawić coś na potem. Worek przeżyć i pamiątek zabrane do domu, zdjęcia czekają na obróbkę, co prawda rodzina ogołociła już nas z przywiezionych specjałów, ale tego co w nas nikt nie zabierze. W odwiedzanych od lat różnych miejscach nierzadko zdarzały się ciepłe powitania, którym nie zawsze towarzyszyły ciepłe pożegnania. W „Widoku” pożegnanie było bardzo miłą niespodzianką, żegnano nas bardzo ciepło. Chociaż, czy słowo „żegnano” jest tu właściwe… było to raczej „Do zobaczenia, czekamy”. Widok na Wigry z „Widoku” w Bryzglu wywołuje uśmiech na naszych twarzach. Do zobaczenia.
2019-08-08 10:13:17
Monika i Tomek
(Białowieża)
Wszystko na bardzo wysokim poziomie 10 na 10 polecamy wszystkim 11111111
2019-08-06 06:39:05
gosc
(Kujawsko-Pomorskie)
Taki mały szczegół zupa typu żurek albo chlodnik 12 zł i to nie w talerzu tylko w małym naczyniu to już przesada chyba nigdzie za takie danie takiej ceny nie widzieliśmy.
2019-02-05 14:24:49
Tatiana Kowalik
(Warzymice)
Serdecznie dziękuję za przyznanie tytułu "Fotograf roku 2018" oraz piękny album ze zdjęciami. Jednocześnie jeszcze raz dziękuję za gościnę w Waszym pensjonacie, przemiłą atmosferę i pyszne śniadania. Pobyt w Bryzglu udokumentowałam wieloma pięknymi zdjęciami, które umieściłam w moim prywatnym albumie. Mam nadzieję, że nie był to mój ostatni pobyt w tym pełnym uroku miejscu. Tatiana Kowalik z mężem.

WIDOK, Bryzgiel 7, 16-304 Nowinka
+48 502 304588, +48 501 436967
widok@bryzgiel.pl


GreenVelo
design made by Augustyn